Martynka- Przebaczyć (5)

with Brak komentarzy

 Wrocław, 10.03.2017

Witaj, Jezu Przyjacielu mojej duszy

 „Nie wystarczy pokochać, trzeba jeszcze umieć wziąć tę miłość w ręce i przenieść ją przez całe życie” Augusto Bekannte. To cytat, który kilka dni wcześniej Martynka, moja siostrzenica umieściła na Facebooku podpisując zdjęcie zakochanej pary tańczącej na balu. Na zdjęciu w objęciach tańczy para zakochanych, narzeczonych Martynka i Piotr. Chociaż zdjęcie jest czarno-białe, widzę wszystkie kolory ich miłości i zakochania, widzę bliskość i czułość dwojga młodych ludzi. Znam Martynkę od urodzenia, pomału poznaję Piotra. Narzeczeństwo, to piękny czas poznawania siebie i odkrywania przed sobą tajemnic swojego życia. To powierzenie się, w zaufaniu drugiej osobie, to uczenie się siebie nawzajem, otwieranie tych miejsc, z którymi wchodzimy w związek narzeczeński, przed wypowiedzeniem przysięgi małżeńskiej. Otwieranie tych miejsc, które chowamy skrycie w naszych sercach. To jest ten czas, otwierania się, także na rzeczy najtrudniejsze, które otrzymaliśmy od naszych rodziców, rzeczy, na które nie mieliśmy żadnego wpływu, to nie były nasze decyzje, a jednak miały wielkie znaczenie, kim teraz jest każdy z nas. Wychowaliśmy się, w różnych rodzinach. Każdy z nas wnosi do związku nie tylko radości, ale też bagaż swojego wychowania, bagaż życia i decyzji naszych rodziców.

Przypomniałam sobie dzisiejszego ranka, moje narzeczeństwo. To były piękne dni, każdy z nas wnosił tylko to co piękne, wszystko rozkwitało, malowała się piękna przyszłość. Delikatność mojego męża czuję do tej pory, gdy zamykam oczy, czuję dotyk jego ust, szczególnie jednego pocałunku na początku naszej drogi. Namiętność, przykrywała nasze, bliższe poznanie. Nie mówiliśmy o rzeczach trudnych, szczególnie o relacjach z naszymi rodzicami, a miały przecież kluczowe znaczenie. Nie wystarczyła namiętność, przyszły trudne chwile, tylko Ty Jezu wiesz, o których myślę. Tak trudne, że nasze małżeństwo umarło. Trzeba tę miłość wziąć w ręce i przenieść ją przez całe życie.

Dzisiaj, Jezu w czytaniach mówisz: Pogódź się ze swoim przeciwnikiem szybko, dopóki jesteś z nim w drodze (Mt5,25). Jezu trudna jest ta Twoja mowa. Znasz nasze małżeństwo, widziałeś dzisiejszego poranka. Jak ja mam to Słowo wypełnić ?, skoro w moim mężu jest tyle gniewu i nienawiści. Jezu proszę wskaż mi drogę, którą będę mogła nieść krzyż pojednania i pokoju. Pragną tę miłość nieść do końca, pragnę zbawienia siebie i mojego męża. Proszę Cię Jezu o jedno, abym zobaczyła ciepłe spojrzenie mojego męża, zanim kroczymy razem.

Z głębokości wołam do Ciebie, Panie, o Panie, słuchaj głosu mego! Nakłoń swoich uszu ku głośnemu błaganiu mojemu! Jeśli zachowasz pamięć o grzechach, Panie, Panie, któż się ostoi? Ale Ty udzielasz przebaczenia, aby Cię otaczano bojaźnią. W Panu pokładam nadzieję, nadzieję żywi moja dusza: oczekuję na Twe słowo. Dusza moja oczekuje Pana bardziej niż strażnicy świtu. Niech Izrael wygląda Pana. U Pana bowiem jest łaskawość i obfite u Niego odkupienie. On odkupi Izraela ze wszystkich jego grzechów.( Ps130, 1-8)

Odmień nasz los, o Panie, jak strumienie w [ziemi] Negeb. Którzy we łzach sieją, żąć będą w radości. Postępują naprzód wśród płaczu, niosąc ziarno na zasiew: Z powrotem przychodzą wśród radości, przynosząc swoje snopy( Ps126, 4-6)

Dziękuję Jezu, że mogę odkrywając Ciebie, upodabniać się do mojego Mistrza. Tylko dzięki Tobie nadal mogę mieszkać w moim małym mieszkaniu, z milczącym mężem. Zapatrzona w Twoje oczy kroczę z Tobą po wodzie, umocniona Tobą, poznająca nieustannie swoją wartość i tożsamość córki Króla .

Uczniowie, zobaczywszy Go kroczącego po jeziorze, zlękli się myśląc, że to zjawa, i ze strachu krzyknęli. Jezus zaraz przemówił do nich: «Odwagi! Ja jestem, nie bójcie się!» Na to odezwał się Piotr: «Panie, jeśli to Ty jesteś, każ mi przyjść do siebie po wodzie!» A On rzekł: «Przyjdź!» Piotr wyszedł z łodzi, i krocząc po wodzie, przyszedł do Jezusa.(Mt14,26-29)

Niosę tę miłość dla Ciebie, dla chwały naszego Ojca, dla uwielbienia Ciebie, w naszym małżeństwie. Widzę ogromną przemianę mojego serca. Pamiętaj! Jeżeli naprawdę żyjesz dla Jezusa i stajesz się podobny do Niego, to świat nie jest w stanie zniszczyć Twojego spokoju. Pamiętaj !, że Bóg Ojciec, Syn Boży i Duch Święty jest jedynym Królem Twojego serca. Jest to jedyna PRAWDA.

Jeśli bowiem przebaczycie ludziom ich przewinienia, i wam przebaczy Ojciec wasz niebieski. Lecz jeśli nie przebaczycie ludziom, i Ojciec wasz nie przebaczy wam waszych przewinień.(Mt6,14-15)

Ja już to uczyniłam, przebaczyłam mojemu mężowi, porzuciłam uczucie żalu, pragnienie zemsty, zmieniam codziennie moje serce, przez co zmieniam siebie, uczę się kochać mojego męża, modlić się za niego. Nie żywię do niego urazy, staram się zachować spokój i łagodność. Chociaż nie jestem w stanie zmienić mojego męża, ale mogę zmieniać siebie. Jezu dziękuję za rozum i wolną wolę, mam wolność wyboru, dlatego pragnę zło dobrem zwyciężać.

Niech nie wychodzi z waszych ust żadna mowa szkodliwa, lecz tylko budująca, zależnie od potrzeby, by wyświadczała dobro słuchającym. I nie zasmucajcie Bożego Ducha Świętego, którym zostaliście opieczętowani na dzień odkupienia. Niech zniknie spośród was wszelka gorycz, uniesienie, gniew, wrzaskliwość, znieważenie – wraz z wszelką złością. Bądźcie dla siebie nawzajem dobrzy i miłosierni! Przebaczajcie sobie, tak jak i Bóg nam przebaczył w Chrystusie. (Ef4,29-32)

 Kocham Cię Jezu Ania

Mój adres: listonosz.dla.jezusa@gmail.com

Zostaw Komentarz