Barwy życia, koniec wakacji (25)

with Brak komentarzy

Wrocław,  28.08.2017

Jezu, Przyjacielu mojej duszy

Witaj mój Oblubieńcze. Kończą się wakacje, to był piękny czas. Już niedługo rozpoczynają się spotkania w mojej wspólnocie Benedictus, w której wzrastam i formuję moje serce. Plan Boży musi trwać, usłyszałam w maju w Częstochowie na czuwaniu, wspólnot z Odnowy w Duchu Świętym. Plan jest niezwykły, jak On sam. Dar mądrości otrzymałam na bierzmowaniu, proszę Cię Jezu, o słowo mądrości objawionej, słowo poznania, w jaki sposób mam ewangelizować. Wybrałeś mnie, abym przez moje świadectwo życia przybliżała ludzi do Ciebie. To jest takie trudne, tyle we mnie jeszcze mojego ja. Zasłuchaj się w swoje serce, Ja cię powołałem, to cię uzdolnię. Ważna jest decyzja by iść za Mną. Boże Ojcze, to Ty malujesz mój obraz, na Twój obraz i podobieństwo. Mówisz do mnie przez obrazy namalowane ludzką ręką, obrazy z reklam, obrazy z książek, pocztówek. Podziwiając obrazy, które w ostatnim czasie widziałam, doprowadziły mnie, na początku sierpnia na Mszę Świętą, po której spotkały się Róże do zmiany tajemnic różańca świętego. Ksiądz przeczytał intencję, modlimy się za malarzy, artystów i trochę się zdziwił, że za malarzy, nawet głośno wyraził zdziwienie.

…. Aniu ja maluję Ciebie, Ty malujesz innych, tych, których do ciebie posyłam, których spotykasz na swojej drodze. Malujesz na Mój obraz i podobieństwo. Jeżeli Jestem w twoim sercu, barwy twojego życia rozprzestrzeniają się dokoła ciebie, na innych. Malujesz wtedy kolorami tęczy. Tęcza to znak Mojego przymierza z tobą. To Ja urzeczywistniam kolory życia i zamieniam ciemność w świat barw i kolorów. Ojciec Mój stworzył świat, tak, abyś to ty odczytywała kolory. Dla jednych kolor czerwony będzie kolorem agresji i wściekłości, dla ciebie będzie to kolor miłości, Mojej miłości do ciebie. W tym kolorze jest Krew, którą przelałem za ciebie. To ten kolor, kolor czerwony sprawia, że twe szaty bieleją. To Ja przez sakrament pojednania, sprawiam, że kolory ciemne w twoim sercu nabierają żywych barw życia, kolory matowe nabierają blasku. Twoje  życie nabiera ultra jakości .

Jezu, przychodzi mi teraz na myśl kolor żółty,który kojarzy mi się ze słońcem, jego odcienie to Twój blask, promienie to ciepło, które posyłasz, by mnie ogrzać. Poranne słońce budzi swoim blaskiem dzień, gdzie wszystko ożywa, również i ja czuję się bardziej radosna, gdy świeci słońce. Kolory natury, które mogę podziwiać, odzwierciedlają piękno świata stworzonego dla mnie. Piękno natury to barwy bycia z Tobą, to barwy życia. Proszę Jezu, abyś to Ty był malarzem, mojej duszy. Pragnę codziennie na nowo, budzić się w Twojej światłości, bym mogła moim świadectwem malować innych. Malować przez cierpliwość, radość, pogodę ducha, życzliwość, łagodność, dobro. Będę codziennie malowała jeden koralik dla Matki Królowej nieba i ziemi, abym u progu mojego życia mogła, je złożyć w podziękowaniu za dar życia. Jakie to szczęście być malowana przez Ducha Świętego, który swoją miłość przelewa na mnie i wszystkich tych, którzy żyją w miejscu mojego powołania. Pragnę być pędzlem w Twoich rękach, maluj jak chcesz. Jezu ufam Tobie.

Jakie barwy ma Twoje, życie? Zastanów się. Jeżeli widzisz ciemność, ponuractwo, niechęć, obojętność, lenistwo. Zaproś do serca Jezusa i pozwól się malować, pozwól, aby to Duch Święty, nadawał jakości barw, w Twoim życiu. Nie czekaj, aż plama grzechu, która tworzy ciemność w twoim sercu, sprawi, że staniesz się niewidomy na piękno, które chce ofiarować najpiękniejszy Artysta wszelkiego dobra. Artysta, który pragnie namalować Ciebie. Decyzja należy do Ciebie. Jezus dba o twoją wolność.

Kocham Cię Jezu, Ania

Zostaw Komentarz