Maria Mariola -Przyjaźń (3)

with Brak komentarzy

 Wrocław, 02.03.2017

Jezu Przyjacielu, mojej duszy

Witaj mój ukochany Jezu. Wierny bowiem przyjaciel potężną obroną, kto go znalazł, skarb znalazł. Za wiernego przyjaciela nie ma odpłaty ani równej wagi za wielką jego wartość.(Syr6,16-17) Przyjacielu mojej duszy, bądź uwielbiony w czasie tej adoracji w Mokrzeszowie, podczas przeżytych rekolekcji wspólnotowych. Bądź uwielbiony w Maryi, Bohaterce tegorocznych rekolekcji. Bądź uwielbiony w słowie PRZYJAŹŃ. Jezu uwielbiam Cię w naszej przyjaźni, w naszej relacji, w naszej bliskości, we wzajemnej miłości . Z Twojej strony doświadczam oceanu miłości, doskonałej miłości, bezinteresownej, w której mnie zanurzasz, a ja kocham Ciebie, tak bardzo nieudolne, ale kocham Cię całą sobą. Kto boi się Pana, znajdzie przyjaźń prawdziwą i jakim on sam jest takim jest jego przyjaciel (Syr6,17).

Właśnie tam dałeś mi Swoją Matkę, pozwalasz i zachęcasz mnie do tego aby była moją Przyjaciółką. …. Aniu oto Matka Twoja, powierzaj Jej swoje problemy, każdą chwilę twojego życia. Mam do Niej słabość, Ona wyprosi tobie wiele łask w twoim ziemskim życiu. Ona mnie zrodziła, aby Słowo Ciałem się stało i zamieszkało w tobie, zamieszkało i wzrastało. Ona jest rodzicielką naszych wspólnych dzieci, dzieci, które przybliżasz do Mnie. Jest twoją Wspomożycielką i to Ona pomaga Tobie ujrzeć Mój blask, ujrzeć naszą przyjaźń, którą objawia Jej Duch Święty. To Ona prowadzi Ciebie do Mnie…..

Jezu , PRZYJACIELA mam w mojej mamie Katarzynie, która niebawem kończy 80 lat, która pomimo tych lat, kocha mnie, troszczy się o mnie jak o małe dziecko, czuję się kochana przez moją mamę. Dziękuję Ci Jezu za to, że ją wybrałeś, aby mnie urodziła i wychowała. Dziękuję za jej pracowitość, radość, troskę o moje rodzeństwo. Dziękuję za wszystkie rozmowy telefoniczne, które nie pozwalają mi o niej zapomnieć. Jest moim, wzorem pracowitości, wytrwałości w pokonywaniu trudności w życiu. Zawsze ma piękne kwiaty. One ją kochają, rosną i kwitną dla nas, gdy ją odwiedzamy. W mojej starszej siostrze Majce, którą obdarzam szczególnym szacunkiem i bliskością, to ona pierwsza mnie do Ciebie przyprowadziła. Maria moja siostra. Ma piękne imię. Dzisiaj to dopiero zauważyłam. W mojej siostrze Eli, z którą łączy mnie to samo doświadczenie choroby nowotworowej. W mojej siostrze Jasi, z którą może nie mam takich bliskich relacji, ale ją kocham  i uczę się od niej jak pokonywać strach, jak stawiać czoło codziennym trudnościom w pracy i życiu osobistym, jak się nie poddawać. W mojej najmłodszej siostrze Kindze, która jest najbliższej mnie, bo zaledwie kilkadziesiąt kilometrów. Kocham ją za to, jak pięknie dba o ognisko domowe, która uczy mnie jak pielęgnować więzi małżeńskie i rodzinne. W moim bracie Aleksandrze, który jest przykładem kochającego męża, wspaniałego ojca dla dwóch synów. Uczy mnie jak poświęcać swój czas dzieciom, jak rozwijać razem z żoną  drzemiące w nich talenty. Jezu umacniaj moją rodzinę w codziennym podejmowaniu wzajemnej miłości.

Jezu, tak wielką radość sprawiłeś mi, spotkaniem z Mariolą, której dałam moje pierwsze świadectwo, moje doświadczenie Twojego prowadzenia w walce z rakiem, mój pierwszy napisany list do chorych. Jezu utwierdzasz mnie w przekonaniu, że to jest Twój plan na moje życie. Jestem Twoim listonoszem Czasami nie pamiętam komu wręczam listy, ale tym razem otrzymałam list zwrotny wypowiedziany słowami adresata. Tym razem to było wielkie zaskoczenie, gdy Mariola przyznała się do mnie i powiedziała, że otrzymała mój list osobiście w dniu, w którym potrzebowała tych słów.

Moja kaplica szpitalna, jest szczególnym i wyjątkowym miejscem. Jest Twoim szpitalnym domem, do którego wszystkich zapraszasz, ale tylko niektórzy korzystają z Twojego zaproszenia. Mariola to urzekająca kobieta, pięknie ubrana, w harmonii spokojnych kolorów, codziennie w sukience, przyozdobiona koralami. Dajesz mi lekcje podkreślenia mojej kobiecości. „Piękno jest istotne dla Boga. Nie – to nie dość mocno powiedziane. Piękno jest istotą Boga”. To cytat z książki J. i S. Eldredge; URZEKAJĄCA- Odkrywanie tajemnicy kobiecej duszy. Kupiłam tę książkę, będzie to mój podręcznik w stawaniu się urzekającą kobietą. Jeszcze jedna niespodzianka, od Marioli otrzymałam maleńką książeczkę, cytaty z całego świata pt. PRZYJAŹŃ z dedykacją: ”Dziękuję Panu Bogu, że postawił mi Ciebie Aniu na mojej drodze. Niech Cię Pan Błogosławi i strzeże. Niech cię obdarzy pokojem”. Jezu to piękne słowa płynące z serca, Twojego serca, bo Ty jesteś w sercu Marioli i kochasz ją bardzo. Pragnę zacytować słowa z tej malutkiej książeczki: „Bądźmy wdzięczni ludziom, którzy dają nam szczęście; którzy sprawiają, że nasze dusze zakwitają” Marcel Proust. Słowa te umieszczone były na stronie obok obrazu łąki, z żółto- fioletowymi polnymi kwiatami, a ja uwielbiam polne kwiaty. Zawsze kiedy je widzę uciekam myślami na górskie polany, pokryte pachnącą trawą i utkane różnobarwnymi kwiatami. Szczególnie tam, zachwycam się pięknem stworzonego świata. Tam na Podhalu w Ostrowsku gdzie się urodziłam i wychowałam, jesteśmy bliżej nieba. To ja Tobie dziękuję, że możemy być tymi, kwiatami, które przyozdabiają świat. Miła mowa pomnaża przyjaciół, a język uprzejmy pomnaża miłe pozdrowienia. Żyjących z tobą w pokoju może być wielu, ale gdy idzie o doradców, [niech będzie] jeden z tysiąca! (Syr6,5-6)

Na zawsze będziesz w moim sercu, w moim ogrodzie miłości Jezusa, będziesz kwiatuszkiem, którego będę polecała Bogu, kwiatuszkiem pod ochroną Najwyższego. Mariolu, jesteś Oblubienicą Ducha Świętego, bo inaczej nie byłoby Ciebie na tych rekolekcjach. Jesteś mi bliska, bo jesteś pielęgniarką, walczyłaś z chorobą nowotworową. Usłyszałam ostatnio od Ali z mojej wspólnoty, która też była ze mną na rekolekcjach: DOPÓKI WALCZYSZ, JESTEŚ ZWYCIĘZCĄ!!!!! Zachęcam każdego, kto czytała ten list, do podejmowania nieustannej walki, w każdej sytuacji jaka Cię spotyka, nawet tej, kiedy nie widzisz wyjścia, widzisz tylko ciemność, czujesz smutek, rozgoryczenie, masz żal i ból w sercu. Podejmij walkę !!!!!

Pozdrawiam Twojego męża, który powiedział piękne świadectwo swojego życia.

 Zaufaj Jezusowi, Przyjacielowi mojej duszy. Jezus pragnie Cię pokochać Pełnią miłości, MIŁOŚCI Z KRZYŻA, UMARŁ ZA CIEBIE, ABYŚ TY ODZYSKAŁ……, ABYŚ TY ODZYSKAŁA……, ŻYCIE. Bóg ma najlepszy plan na twoje życie. On rozjaśni mroki Twojej ciemności. Możesz zaprosić Maryję do swojego serca, Ona pomoże Ci poznać Jezusa, który doprowadzi Cię do radości, tu na ziemi,   a w przyszłości w niebie.

Przyjaciela masz co pociesza Cię . To słowa, które skierowałeś do mnie, kiedy przechodziłeś obok mnie, ukryty w Najświętszym Sakramencie, a ja kieruję je do Ciebie, który czytasz ten list. Najlepszym moim Przyjacielem Jezu jesteś Ty.

   Kocham Cię Jezu ,  Ania

 Mój adres: listonosz.dla.jezusa@gmail.com

Zostaw Komentarz