Śladami Jezusa- (13a) Stąpać po Ziemi Świętej

with Brak komentarzy

Wrocław, 29.04.2017

Witaj Jezu, Przyjacielu mojej duszy.

Błogosław, duszo moja, Pana, i całe moje wnętrze – święte imię Jego! Błogosław, duszo moja, Pana, i nie zapominaj o wszystkich Jego dobrodziejstwach! On odpuszcza wszystkie twoje winy, On leczy wszystkie twe niemoce, On życie twoje wybawia od zguby, On wieńczy cię łaską i zmiłowaniem, On twoje dni nasyca dobrami: odnawia się młodość twoja jak orła. Pan czyni dzieła sprawiedliwe, bierze w opiekę wszystkich uciśnionych. Drogi swoje objawił Mojżeszowi, dzieła swoje synom Izraela. Miłosierny jest Pan i łaskawy, nieskory do gniewu i bardzo łagodny. Nie wiedzie sporu do końca i nie płonie gniewem na wieki. Nie postępuje z nami według naszych grzechów ani według win naszych nam nie odpłaca. Bo jak wysoko niebo wznosi się nad ziemią, tak można jest Jego łaskawość dla tych, co się Go boją. Jak jest odległy wschód od zachodu, tak daleko odsuwa od nas nasze występki. Jak się lituje ojciec nad synami, tak Pan się lituje nad tymi, co się Go boją. Wie On, z czego jesteśmy utworzeni, pamięta, że jesteśmy prochem. Dni człowieka są jak trawa; kwitnie jak kwiat na polu. ledwie muśnie go wiatr, a już go nie ma, i miejsce, gdzie był, już go nie poznaje. A łaskawość Pańska na wieki wobec Jego czcicieli, a Jego sprawiedliwość nad synami synów, nad tymi, którzy strzegą Jego przymierza i pamiętają, by pełnić Jego przykazania. (Ps103,1-17)

W owym czasie Jezus przemówił tymi słowami: «Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie. Wszystko przekazał Mi Ojciec mój. Nikt też nie zna Syna, tylko Ojciec, ani Ojca nikt nie zna, tylko Syn, i ten, komu Syn zechce objawić 

Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem jarzmo moje jest słodkie, a moje brzemię lekkie».(Mt1125-30)

Jarzmo miłości oddania się dla drugiego, oddania siebie, oddania swojego czasu, jest lekkie i przynosi radość. Jezu pragnę mój wolny czas, który mi podarowałeś oddać w Twoje ręce. Pragnę być Twoim narzędziem, Twoim ołówkiem . Dedykuje moje zapiski pielgrzyma szczególnie mojej siostrze Eli. Księdzu Profesorowi Rosikowi naszemu Pasterzowi przewodnikowi, który nas karmił Twoim Ciałem i Krwią w miejscach Twojego ziemskiego przebywania. Karmił nas Słowem, dowcipem, ludzką życzliwością, wiedzą historyczną. Zachęcał abyśmy otwierali nasze serca dla Ciebie. Oto stoję u drzwi i kołaczę: jeśli kto posłyszy mój głos i drzwi otworzy, wejdę do niego i będę z nim wieczerzał, a on ze Mną. (Ap3,20), oraz każdej osobie, z którą mogłam pielgrzymować Twoimi ziemskimi drogami.

Pragę jeszcze raz przebyć wspólną drogę, przelewając na kartkę papieru, moje refleksje, moje przeżycia, żywe Słowo z Biblii, którymi do mnie mówiłeś. Niech jeszcze raz wybrzmią w moim sercu.

Jezu dziękuję za zaproszenie mnie do Ziemi Twojej miłości, do ziemi gdzie oddałeś za mnie życie, abym mogła żyć i doświadczać Twojego miłosierdzia tu na ziemi . Dziękuje że mogę czerpać ze studni życia , która się nie wyczerpuje, życiodajnej wody jest tyle, że mogę ją rozlewać na innych. Dziękuję, za Biblię, która jest nieskończonym źródłem, nieskończonego miłosierdzia Twojego. Rozlewaj swoją miłość potęgę i moc, rozlewaj na mnie, abym mogła świadczyć o Tobie , abym mogła głosić Twoje Zmartwychwstanie. Rozlewaj swoją miłość i miłosierdzie na , każda osobę , która czyta moje zapiski pielgrzyma , rozlewaj na cały świat na wszystkie miasta i wsie na wszystkich ludzi. Te słowa piosenki, towarzyszyły mi w samolocie w drodze powrotnej z Ziemi Świętej. Duchu Święty przyjdź!! niech spadnie deszcz błogosławieństw, Duchu Święty przyjdź!!, Duchu Święty przyjdź!!.Błogosław wszystkim tym, których spotykam na mojej drodze. Przyjdź w radości, którą pragnę krzewić dokoła siebie, przyjdź w promieniach szczęścia rozlewających się na ludzi, których stawiasz mi na mojej ścieżce życia. Słowa z Bożej Krówki: Nie zaczynaj niczego na ziemi, jeśli nie będzie to miało końca w niebie, nie wybieraj takiej drogi na ziemi, która nie doprowadzi cię do nieba . św. Charbel

Wysławiam Cię Ojcze na niebie, ze objawiasz mi Twojego Syna, mojego Pana i Zbawiciela. Dziękuję, ze mnie wybrałeś aby mi ukazać Twoją miłość i Twoje miłosierdzie, spodobało Ci się abym to ja była ołówkiem w Twoich rękach, abym to ja mogła czerpać ze zdrojów żywej wody. Dziękuję, że mogę być Twoją córeczką, że mogę doświadczać Ciebie , jestem przekonana ,że te poszukiwania są owocne widzę Ciebie w różnych sytuacjach DNIA CODZIENNEGO i odkrywam Twoje drogi w Słowie Życia. Dziękuję , że mogę wyśpiewać chwałę i uwielbienie w Twojej przychylności do mnie. Moje serce jest mocne , pragnę śpiewać pieśń chwały Twojej. Pieśń uwielbienia za dobro jakiego doświadczam. Dziękuję za zaproszenie mnie do tych świętych miejsc, abym teraz jeszcze inaczej mogła doświadczyć Ciebie w rozważaniu Słowa. Już nigdy nie będzie tak jak do tej pory . Oto czynisz rzeczy nowe. Od tej pory ile razy będę czytała Biblię , będę myślami i sercem w tych cudownych chwilach gdzie mogłam pielgrzymować po Twojej wybranej , obiecanej ziemi. Ziemi tak pięknej , jakże różnej malowniczo. Od ziemi miodem płynącej, do ziemi wyschniętej, jałowej, pustynnej, spieczonej słońcem. To były piękne dni w miesiącu kwietniu, w którym właśnie kwitną piękne kwiaty, jakże kolorowe. Kwiaty wydawały mi się o wiele piękniejsze ,większe, bardziej kolorowe, bardziej pachnące. Bardziej pachnące róże w okolicy Góry Tabor, w ogrodzie na Polach Pastuszków. Wszędzie malowniczo rozciągające się dywany kwiatów, pola i ogrody w plantacjach palm daktylowych, bananowce. Jarzmo miłości jest lekkie, przynosi radość z dawania siebie innym. Strumienie radości wpłyną w twoje życie, jeżeli pozwolisz Jezusowi panować w swoim sercu. Jezu moje serce należy do Ciebie rozporządzaj nim według Twojej woli.

Dzisiaj rozpoczyna się tydzień Biblijny. Jezu dziękuję, za łaskę karmienia się żywym słowem. Żywym i skutecznym, przenikającym głębokości ludzkiego serca , ostrzejszym niż miecz o dwóch ostrzach, przenikający tam gdzie szpik kości styka się ze stawem, przenikający tajniki ludzkiego serca. Dzisiaj po zakończeniu Eucharystii dostałam namiary do przeczytania w domu.

Wesel się, niepłodna, która nie rodziłaś, wykrzykuj z radości, która nie znałaś bólów rodzenia, bo więcej dzieci ma samotna niż ta, która żyje z mężem.

Właśnie wy, bracia, jesteście jak Izaak dziećmi obietnicy. Ale jak wówczas ten, który się urodził tylko według ciała, prześladował tego, który się urodził według ducha, tak dzieje się i teraz. Co jednak mówi Pismo? Wypędź niewolnicę i jej syna, bo nie będzie dziedziczyć syn niewolnicy razem z synem wolnej. Tak to, bracia, nie jesteśmy dziećmi niewolnicy, ale wolnej. (Ga4, 27-31)

Ciebie należy wielbić, Boże, na Syjonie. Tobie śluby dopełniać, co próśb wysłuchujesz. Do Ciebie przychodzi wszelki śmiertelnik, wyznając nieprawości. Przygniatają nas nasze przewiny: Ty je odpuszczasz. Szczęśliwy, kogo wybierasz i przygarniasz: mieszka on w Twoich pałacach. Niech nas nasycą dobra Twego domu, świętość Twojego przybytku! Twoja sprawiedliwość odpowiada nam cudami, Boże, nasz Zbawco, nadziejo wszystkich krańców ziemi i mórz dalekich, który swą mocą utwierdzasz góry, jesteś opasany potęgą, który uśmierzasz burzliwy szum morza, huk jego fal, zgiełk narodów. Przejęci są trwogą mieszkańcy krańców ziemi z powodu Twych znaków. Ty zaś napełniasz radością podwoje Zachodu i Wschodu. Nawiedziłeś ziemię i nawodniłeś, ubogaciłeś ją obficie. Strumień Boży wodą jest wezbrany, zboże im przygotowałeś. Tak przygotowałeś ziemię: bruzdy jej nawodniłeś, wyrównałeś jej skiby, deszczami ją spulchniłeś i pobłogosławiłeś jej płodom. Rok uwieńczyłeś swymi dobrami i Twoje ślady opływają tłustością. Stepowe pastwiska są pełne rosy, a wzgórza przepasują się weselem. Łąki się stroją trzodami, doliny okrywają się zbożem, wznoszą okrzyki radości, a nawet śpiewają. (Ps65)

19.04.2017 Oto dzień, który uczynił Pan radujmy się i weselmy (Ps.118,24)

Dziękuję , za ten dzień, pełna ciekawości co dla mnie przygotowałeś wyruszyłam w drogę. Z darem Słowa, z darem drugiej osoby wyruszyłam, Twoja uczennica w drogę do Emaus, wyruszyłam z Tobą, pragnę Cię słuchać kiedy będziesz objaśniał mowę Biblii. Podróż do Warszawy autokarem i podróż samolotem upłynęła spokojnie. Wylądowaliśmy, ponad połowa bagaży zaginęła, ja byłam wśród tych szczęściarzy , którzy mieli bagaż ze sobą.

Kocham Cię Jezu, Ania

Zostaw Komentarz