En Kerem 24.04.2017
Jezu, dzisiaj odwiedziliśmy miejsce narodzin Jana Chrzciciela.
Wtedy ojciec jego, Zachariasz, został napełniony Duchem Świętym i prorokował, mówiąc: «Niech będzie uwielbiony Pan, Bóg Izraela, że nawiedził lud swój i wyzwolił go, i moc zbawczą nam wzbudził w domu sługi swego, Dawida: jak zapowiedział to z dawien dawna przez usta swych świętych proroków, że nas wybawi od nieprzyjaciół i z ręki wszystkich, którzy nas nienawidzą; że miłosierdzie okaże ojcom naszym i wspomni na swoje święte Przymierze – na przysięgę, którą złożył ojcu naszemu, Abrahamowi, że nam użyczy tego, iż z mocy nieprzyjaciół wyrwani bez lęku służyć Mu będziemy w pobożności i sprawiedliwości przed Nim po wszystkie dni nasze. A i ty, dziecię, prorokiem Najwyższego zwać się będziesz, bo pójdziesz przed Panem torując Mu drogi; Jego ludowi dasz poznać zbawienie [co się dokona] przez odpuszczenie mu grzechów, dzięki litości serdecznej Boga naszego. Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi, by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają, aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju». (Łk1,61-79)
Dziękuję, Jezu, że mogę wzrastać, w mojej wspólnocie Benedictus. Powierzam, Tobie sprawę jedności i pokoju. Polecam Tobie każdą osobę z mojej wspólnoty, szczególnie moją małą grupką, która jest moim wsparciem. Dziękuję, że mam osoby z którymi mogę się, dzielić Słowem, doświadczeniem dnia codziennego. Moimi trudnościami i radościami. Mogę się tam śmiać i płakać. Polecam ich intencje noszone w ich sercach, wysłuchaj ich próśb, poślij Ducha Pocieszyciela szczególnie do Luizy, która odprowadziła niedawno tatę na miejsce wiecznego spoczynku. Proszę o niebo dla tej duszy. Szczególnie dziękuję mojej Liderce, Wioli to ona pierwsza, utwierdziła moje kroki na Twojej drodze. To ona była pierwszą osobą z którą dzieliłam się Słowem, to wtedy zaczęłam karmić się Twoim Słowem, wcześniej nie czytałam Biblii. Kiedy raczkowałam, ona zachęcała mnie do mówienia świadectwa. Niejednokrotnie wywołana do odpowiedzi, musiałam coś powiedzieć. Nauczyła mnie dzielić się Słowem. To na małej grupce pokonywałam strach przed publicznym mówieniem. To Wiola zasiewała ziarno Słowa, które kiełkuje, i wzrasta. Wiolu dziękuję, że nas poprowadziłaś. Dziękuję w imieniu Ali Renatki, Grażynki, Luizy i Iwonki. Proszę Cię Jezu dla Wioli o radość prowadzenia naszej wspólnoty, o potrzebne łaski w chwilach trudnych, o dary Ducha Świętego w rozeznawaniu, drogi którą ma nas poprowadzić do Ciebie.
W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w [pokoleniu] Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę. Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę. Wydała ona okrzyk i powiedziała: «Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie? Oto, skoro głos Twego pozdrowienia zabrzmiał w moich uszach, poruszyło się z radości dzieciątko w moim łonie. Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa od Pana
«Wielbi dusza moja Pana, i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy. Bo wejrzał na uniżenie Służebnicy swojej. Oto bowiem błogosławić mnie będą odtąd wszystkie pokolenia, gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny. Święte jest Jego imię – a swoje miłosierdzie na pokolenia i pokolenia [zachowuje] dla tych, co się Go boją. On przejawia moc ramienia swego, rozprasza [ludzi] pyszniących się zamysłami serc swoich. Strąca władców z tronu, a wywyższa pokornych. Głodnych nasyca dobrami, a bogatych z niczym odprawia. Ujął się za sługą swoim, Izraelem, pomny na miłosierdzie swoje – jak przyobiecał naszym ojcom – na rzecz Abrahama i jego potomstwa na wieki».(Łk1, 39-55)
Kochana Elu, jestem tutaj w miejscu, do którego Maryja przyszła aby obwieścić Dobrą Nowinę Elżbiecie. Dzisiaj w tym miejscu, szczególnym miejscu, proszę Maryję aby poszła teraz do Ciebie z odwiedzinami i zaniosła Dobrą Nowinę o Zmartwychwstaniu Pana. Nowinę, że Jezus Żyje jest w Twoim domu tam daleko w Stróży i opiekuję się całą rodziną, szczególnie Tobą. Jezu. Królu mój Panie i Zbawicielu, prowadź Elę prostą drogą, dodaj jej sił do ewangelizacji. Opiekuj się Twoim Listonoszem. Posyłaj do niej Ducha Świętego z darem wzmocnienia wiary, aby głoszenie Twojej obecności w jej życiu służyło, do budowania jej oraz pokoju i jedności w jej najbliższym otoczeniu i wszędzie tam do kogo trafiają jej listy. Listy pisane jej sercem, pogodą ducha, ludzką życzliwością. Potrzebujemy Twojej pomocy, bez Ciebie nic nie jest możliwe. Tylko w Tobie jest nadzieja na lepsze jutro. Jutro pokoju i jedności. Prowadź nas, wśród świętych do krainy wiecznej szczęśliwości. Jak dobrze że modę obcować za świętymi, szczególnie z moją patronką św. Anną, św. Siostrą Faustyną i św. Janem Pawłem II. I my dążmy do świętości.” Święty nigdy nie powinien być pewny siebie, gdy toczy walkę tego żywota, ani grzesznik rozpaczać, gdyż w jednym dniu, może stać się sprawiedliwym.”św. Hieronim, to mój święty na ten rok i słowa, które kieruje do nas wszystkich.
Ela to Słowo dla ciebie. W Listrze mieszkał pewien człowiek o bezwładnych nogach, kaleka od urodzenia, który nigdy nie chodził. Słuchał on przemówienia Pawła; ten spojrzał na niego uważnie i widząc, że ma wiarę potrzebną do uzdrowienia, zawołał głośno: «Stań prosto na nogach!» A on zerwał się i zaczął chodzić. (Dz14,8-10)
Zostaw Komentarz